Copyright Robert Ćwikowski 

2005-2008 

STRONA GŁÓWNA
O MNIE
ANNALKI
ZARAZACZ
WYPRAWY
FOTOGALERIA
SUWALSZCZYZNA
PODLASIE
LINKI
KSIĘGA GOSCI
KONTAKT



   

27.03.2008 Relacja i zdjęcia z Peru

     

    Po powrocie do Polski zacząłem od razu spisywać odczucia z wyprawy do Peru.  I w porównaniu z poprzednimi relacjammi z wyjazdów ta jest bardzo obszerna. Sam zastanawiam się dlaczego ale rzeczywiście  wyjazd do Peru był wyjątkowy i dostarczył  ogromnej ilości wrażeń. Musiałem mocno  ograniczać się przy pisaniu i wielu  zdarzeń nie opisałem. 
    Podobnie jest ze zdjęciami, trudno jest je wybrać  z kilutysięcy zrobionych. 
Myślę, że te umieszczone najlepiej oddają to co widziałem na miejscu. 
    Wyjazd naprawdę był rewelacyjny i gdybym tylko mógł to pojechałbym tam ponownie choćby jutro ale  odczucia na temat Peru mam dwa. Jedno to takie, że to piękny kraj.  Na terenie jednego państwa jest ocean, pustynia, dżungla i wysokie góry. W ciągu  kilku godzin można odczuć wszystkie pory roku. Ma na swoim terenie jedne z piękniejszych miejsc na świecie - oczywiście Machu Picchu, dżunglę Amazońską ale też Nasca, jezioro Titikaka, Kanion Colca, kolejkę Malinowskiego i wiele wiele innych pięknych miejsc, które aby zobaczyć  należałoby wybrać się do Peru na kilka mięsięcy.  I takich  odczuć związanuch z Peru mam najwięcej. 
    Niestety z drugiej strony nigdzie i nigdy mnie tak nikt nie oszukał w perfidny sposób jak w Peru i to wiele razy. Nie myślę tu o targowaniu się bo to jest sprawa jasna. Ile wytargujesz tyle zapłacisz. Najgorsze było to, że umawialiśmy się na konkretne pieniądze np. za hotel a gdy dochodziło do płacenia okazywało się, że nagle cena się zmieniła. Oczywiście radziliśmy sobie z tym doskonale ale pozostaje po czymś takim  w najmniejszym stopniu niesmak. Nie byłoby sprawy gdyby to były pojedyncze przypadki ale  było odwrotnie z uczciowością spotykaliśmy się sporadycznie.  Musieliśmy bardzo dokładnie sprawdzać płacone rachunki gdziekolwiek czy aby nie płacimy za coć czego nie kupiliśmy.    
    Na szczęscie nie zostaliśmy napadnięci, obrabowani i pobici  :)
    Zabawne  było również to że podczas rozmowy ze spotkanymi turystami okazywało się, że  oni absolutnie nie zauważyli aby byli oszukiwani, płacili tyle ile im kazano  i już. A może tak i dobrze ;). ..
    Żeby nie było tak, że nie ma tam uczciwych ludzi...są a jakże i takich też spotkaliśmy za co bardzo im dziękuję...

Relacja i zdjęcia z Peru - tutaj


Powrót